2010-03-28 16:14:49 >>

Chciałbym zobaczyć co dzieje się w mych snach...



Przychodzą takie dni, kiedy spadają na mnie te wszystkie myśli... I wydaje się że serce chciałoby pęknąć, ale nie potrafi... Nie może pęknąć bo jest przykryte tą grubą warstwą obojętności, nad którą tak długo pracowałam...

Przychodzi to uczucie bezradności. Bez-nadziei.

Bo tego wszystkiego co już było, nie da się zmienić...

A tyle chciałabym zrobić. Cofnąć się i w odpowiednim momencie powiedzieć NIE. Powiedzieć Sobie samej Odpuść. Powiedzieć jej - Nie rób tego. Ugryźć się czasami w język tak żeby bolało. Tak żebym pamiętała.

Chciałabym im wszystkim powiedzieć to, co już sama wiem. I nie słyszeć. Nie słuchać, żeby nie usłyszeć. Że chcę być mądrzejsza niż jestem.

Chciałabym to jakoś wszystko przeskoczyć.

Nie potrafię sobie wybaczyć.


Nienawidzę żyć z tym cholernym poczuciem winy. Chociaż na tyle rzeczy, które się wydarzyły nie miałam wpływu...
skomentuj (0)